poniedziałek, 11 czerwca 2018

Świece i Woski #5 "JUST GO" czyli kolekcja Q2 od Yankee Candle

Nawet nie wiecie jak trudne dla mnie było zmobilizowanie się do napisania tego wpisu. Nie dlatego, że mi się nie chciało - po prostu po raz pierwszy nie wiem jak mam opisać zapachy, aby przekazać Wam ich piękno. Dlatego zwlekałam aż za długo z wpisem (w końcu kolekcja weszła na początku kwietnia, natomiast zdążył nas już przywitać czerwiec!). Co mogę powiedzieć - radzę zrobić sobie coś do picia, gdyż wpis będzie zdecydowanie długi! 


Yankee Candle wypuściło na początku kwietnia kolekcję Q2 o nazwie "Just Go". W jej skład weszły 4 zapachy, które mają zachęcić nas swoim zapachem do dalekich wojaży. Wierzcie albo nie, ale paląc woski z tej kolekcji miałam ogromną ochotę spakować walizkę i wyruszyć w świat. 
Jakie 4 zapachy wchodzą w kolekcję Q2? Coconut Splash, Misty Mountains, Tropical Jungle oraz Warm Desert Wind. 

Całą kolekcję posiadam jedynie w postaci wosków (a raczej ich "skrawków"). Zazwyczaj gdy wchodzi nowa kolekcja, na początku kupuję po 1 wosku każdego z zapachów, aby móc się do niego przekonać, sprawdzić czy nuty zapachowe w danej mieszance mi odpowiadają. Gdy jakiś wosk się "sprawdzi" - wówczas kupuję świecę i cieszę się zapachem przez dłuuugi czas. Chwilowo jednak ze względu na inne wydatki nie mogę sobie pozwolić na zakup aż 4 świec :P TAK - te zapachy aż tak mi się podobają. A tak w ogóle, przyznam się Wam do czegoś - uwielbiam kupować woski - po każdym 100% wypaleniu wklejam etykietę w mój notatnik i skrupulatnie go opisuję. Też tak macie, czy tylko ja mam takie woskowe zboczenie?;)


COCONUT SPLASH


"Tak orzeźwiający i czysty, z odrobiną naturalnej, tropikalnej słodyczy."


Nuty zapachowe:

nuta głowy: melon, woda kokosowa, mango
nuta serca: kokos, mleko kokosowe
nuta bazy: wanilia, drzewo sandałowe

Widząc etykietę zapachu pomyślałam "to będzie kokosowe mistrzostwo świata!" Jeśli myślisz tak jak ja (czyli jesteś przekonany, że poczujesz 100% eksplozję kokosową) - jesteś w błędzie. Kokosa w tym zapachu nie odczuwam prawie wcale. Ok, no może gdzieś odrobinkę wyczuwam, po prostu czai się jakoś za innymi wiodącymi zapachami. Głównie czuję coś ciepłego, słodkiego od wanilii, kremowego i coś świeżego - prawdopodobnie wspomniany melon. Gdzieś pomiędzy przebija orzechowa nuta, może faktycznie trochę kokosowa. Powiedziałabym, że jest to taki kremowo, otulający, perfumeryjny zapach z domieszką owocowej świeżości. Coś jak kremowy balsam wcierany w słoneczny dzień w naszą skórę, gdzie obok nas stoi jakiś soczysty owocowy drink... Nie mniej zapach jest na prawdę wart uwagi! :)



MISTY MOUNTAINS


"Bezkresna panorama porośniętych sosnami gór spowitych tajemniczą, chłodną mgiełką."


Nuty zapachowe:

nuta głowy: sosna, mięta
nuta serca: lawenda
nuta bazy: paczuła, wetiwer, drzewo cedrowe

Kochani - mamy to! Chłop w pełnej postaci :P I to taki wychodzący z pod prysznica (któremu ręcznik ledwie zakrywa to i owo) :P A tak serio serio :) Jest to bardzo ciekawy zapach. Kolor wosku (jak również świecy) jest nostalgiczny, trochę nieoczywisty i tajemniczy. I taki też jest ten zapach. Nieoczywisty, tajemniczy... Jak mogę go opisać, hmm... Na pewno zapach należy do tych świeżych (eureka... ;p właśnie zerknęłam, że faktycznie zapach należy do serii fresh). Mimo świeżości, jest zarazem męski i słodkawy. Mimo tej otulającej w tle słodyczy, przebija się nam chłód. Na sucho wosk pachnie mniej więcej jak świeży męski żel pod prysznic i zielona guma orbit. A w paleniu odkrywa przed nami dodatkowe i nieoczywiste zestawienie nut zapachowych (własnie tych lekko kremowych, słodkich). Wiecie co? Jak sobie tak paliłam ten wosk i zamknęłam oczy, faktycznie poczułam się jak na górskim szczycie... I jestem przekonana, że tak mogą pachnieć góry spowite mgłą. Oczami wyobraźni widzę siebie na jakiejś polanie, za mną szumią i pachną lekko mokre sosny... Słońce jeszcze nie wschodzi dlatego powietrze ma lekko mroźny zapach... A mgła sprawia, że zapach dochodzący do moich nozdrzy jest bardzo świeży i lekko męski. Znowu poleciałam... ;)



TROPICAL JUNGLE


"Bujna mieszanka słodkich, tropikalnych owoców, kwiatów i zielonych liści dżungli."


Nuty zapachowe:

nuta głowy: pomelo, limonka
nuta serca: papaja, hibiskus, liść palmowy
nuta bazy: trzcina cukrowa, wanilia

To zdecydowanie jeden z najbardziej soczystych zapachów, jakie było mi dane wąchać i palić. Pierwsze skojarzenie wąchając na sucho? Multiwitamina od Dr Witt :D Zapach jest baaardzo soczysty! Bardzo mocno owocowy, ale mimo tego idealnie wyważony - soczysty, owocowy, słodki i kwaskowaty za razem. IDEALNY! Zapach jest totalnie mistrzowski, wielowymiarowy i mimo tej owocowej nuty, gdzieś z tyłu jest odrobinkę zielony i kwiatowy (dzięki czemu odczucia zapachowe są o większe i bardziej ciekawe). Nie byłabym sobą, gdybym nie opisała Wam tego, jak widzę ten zapach... ;) Zamykam oczy i widzę jak wchodzę do gęstej dżungli. Wszędzie kwitną tropikalne kwiaty, czuję zapach soczystych owoców... Żar leje się z nieba, jest parno i wilgotno, zapach owoców i roślin jest bardzo mocno wyczuwalny... W oddali słyszę małpy i papugi, a ja brnę dalej czując wszędzie przepiękną soczystą woń. No sami powiedzcie - kto by się nie skusił za 9zł "wejść" do dżungli ?:P


WARM DESERT WIND


"Zapach otwartej przestrzeni i dalekich lądów, muśnięty egzotyczna paczulą i podwędzoną wanilią."


Nuty zapachowe:

nuta głowy: ozon, bawełna
nuta serca: wędzona wanilia, kadzidło
nuta bazy: paczuła

Gorące pustynne piaski to przepiękna, ciepła, kremowo-otulająca kompozycja z czymś świeżym w tle... Fantastyczny otulacz, idealny na wiosenne wieczory na balkonie czy tarasie. Nie mam pojęcia jak pachną piaski pustyni, ale wiem że jeśli faktycznie mają taki zapach to chcę tam się znaleźć - chociaż na moment :) Ta świeża nuta, kremowość, coś słodkiego i ciepłego sprawia, że mogłabym godzinami rozkoszować się tym zapachem. To na prawdę bardzo udana kompozycja! Acz przyznam, że to jeden z zapachów kameleonów - za każdym razem czuję go odrobinę inaczej. Czasami paląc ten wosk czuć coś jak karmel, wanilia i przepalony cukier. Zapach gdzieś przejawia również męskie nuty. Coś niesamowitego - na prawdę bardzo udany i wielowymiarowy zapach!



I dobrnęliśmy do końca! :) Tak moim nosem przedstawiają się 4 zapachy z kolekcji Q2 "Just Go". W sumie to wielkimi krokami zbliża się kolekcja Q3, której nie mogę się doczekać...  



Mieliście okazję wąchać bądź palić jeden z przedstawionych wyżej zapachów?





20 komentarzy :

  1. No już po tym Twoim wpisie to muszę w końcu poznać te zapachy! Świece YC mnie zawiodły, ale woski kupię chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! :) Szkoda, że świece Cię zawiodły... Woski są wtedy super alternatywą! :)

      Usuń
  2. Bardzo lubie zapachowe woski - ta wędzona wanilia mnie kusi. Musze poszukać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten wosk z wanilią ma niesamowicie przyjemny zapach :)

      Usuń
  3. Niestety nie miałam jeszcze tych świec 😍
    W przypadku Coconut Splash faktycznie myślałam że to będzie kokosowa eksplozja niemniej recenzja zapachu i tak brzmi bardzo zachęcająco tak jak Warm Desert Wint😍
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam spróbować chociażby wosków aby poznać markę :) A Yankee potrafi nieźle zaskoczyć! :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. ja również <3 to takie moje małe-wielkie uzależnienie ;)

      Usuń
  5. Z chęcią sprawdziłabym te zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serdecznie polecam każdy z zapachów - ta kolekcja jest bardzo udana!

      Usuń
  6. Kokosowy z chęcią bym przygarnęła :D

    Zapraszam do mnie:
    BLOG

    INSTAGRAM
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy nie miałam okazji używać wosków, nawet nie palę świeczek. Jakoś tak najlepiej się czuję z naturalnym zapachem powietrza. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uważałam tak, dopóki nie odpaliłam swojego pierwszego wosku :P Acz zapach powietrza (zwłaszcza takiego po burzy czy deszczu) jest bardzo przyjemny! :)

      Usuń
  8. Uwielbiam ich woski :)
    Zapraszam na nowy post :)
    www.stylishmegg.pl/2018/06/sukienka-w-kwiaty-i-zote-sanday.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię ten pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też go lubię, acz przyznam że nie tego się po nim spodziewałam ;)

      Usuń
  10. Ten kokosowy wzięłabym w ciemno! <3

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie śledź uważnie mojego bloga :):)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! :) Za każdy się odwdzięczę!
Jeśli spodobał Ci się mój blog - zachęcam do obserwowania. Poinformuj mnie o tym a na pewno zaobserwuję Twojego bloga :)