sobota, 17 lutego 2018

Openbox #6 Delia Cosmetics i Cameleo

Hej!
Koniec karnawału i okolice walentynek były dla mnie czasem wielu niespodzianek. Głównie za sprawą Delia Cosmetics. Za sprawą jednej z paczek powstał makijaż, który widzicie poniżej :) Jesteście ciekawi jakie perełki skrywały paczuszki niespodzianki? Zapraszam Was do dalszej części wpisu!

środa, 14 lutego 2018

Mejkap #1 Makijaż jedną paletą - theBalm "In theBalm Of Your Hand"

Cześć!
Ostatni wpis był dla mnie jednym z ważniejszych wpisów na blogu. Dla jednych może to wydawać się śmieszne, dla innych żałosne. Dla mnie jednak było to ważne. To chyba dlatego, że "moje dziecko" czyli ten blog powoli "dorasta". Zmienia się, wybiera konkretną ścieżkę co niezmiernie mnie cieszy. Czuję się szczęśliwa i poniekąd dumna, że zebrałam się na tyle odwagi aby pokazywać Wam w 100% to, co tak na prawdę bardzo kocham.
Wspominałam również, że kolejnym wpisem będzie makijaż wykonany jedną paletą. Dziś przychodzę do Was z tym właśnie wpisem. Przed Wami jedna z moich ulubionych "samowystarczalnych" palet :)



środa, 7 lutego 2018

Czas na zmiany! :)

Cześć!
Planowałam zrobić ten wpis na początku nowego roku, natomiast niestety plany odrobinę mi się odwlekły w czasie ;) Za co bardzo Was przepraszam!
Nareszcie nadszedł ten czas, kiedy mogę powiedzieć pełną piersią - ZACZYNAMY ZMIANY!


piątek, 17 listopada 2017

Openbox #5 Delia Cosmetics - Oczyszczanie twarzy z serią Dermo System

Cześć!

Jak pewnie zauważyliście, zaczęłam odrobinę odświeżać wygląd bloga. Dzięki sugestiom zostały zmienione wielkości i kolory liter w moich wpisać, aby całość była jeszcze przyjemniejsza dla oka. Niebawem również planuję zmianę nagłówka, ale... na wszystko przyjdzie odpowiedni czas i pora! ;)

W poniedziałek kurier zawitał u mnie z taką o to paczuchą od Delia Cosmetics. Chcecie zobaczyć dokładnie co znalazło się w pudełeczku? Zapraszam!


piątek, 10 listopada 2017

Streetcom #2 Neutrogena VISIBLY CLEAR - pogromca niedoskonałości

Dzień dobry!

Ostatnio przez pewien czas mnie tu nie było - a wszystko przez mój wyczekany i zdecydowanie zasłużony urlop na Greckiej Kefalonii. Przepiękne miejsce! To właśnie z powodu tego wyjazdu na blogu nie pojawiły się dwa wpisy - odnośnie najnowszego ShinyBoxa oraz Hit czy KIT czyli jak sprawdziły się produkty z poprzedniej edycji pudełeczka. Powiem tak - nic straconego. Najwyżej zrobię oddzielne recenzje produktów które polecam, a które niezbyt przypadły mi do gustu. Swoją drogą, planuję małe zmiany na moim blogu. Pojawią się nowe serie a standardowe odpakowywanie ShinyBoxa raczej zniknie z mojego bloga. Dlaczego? Po ostatnich pudełkach zaczynam się zastanawiać nad sensem pokazywania Wam tego, co Shiny pakuje w pudła. Chyba że lubicie tę serię OpenBoxów - podpowiedzcie mi :)


A wracając jeszcze do Kefalonii - macie ochotę na wpis ze zdjęciami z mojego wyjazdu?

Piszcie koniecznie w komentarzach! :)

Ale! Przejdźmy do rzeczy. Dziś mam dla Was obszerną recenzję 3 nowych produktów marki Neutrogena - seria Visibly Clear Spoot Proofing.